niedziela, 31 lipca 2016

3#"WEGE- nie tylko dla roślinozjadaczy"

Prezentuję wam już trzecie danie z cyklu: "WEGE- nie tylko dla roślinozjadaczy". Poprzedni post z przepisem na orzeszki sojowe znajdziecie TUTAJ! 
Tym razem jest to przepis na pyszną pastę sojową. Ma ona szerokie zastosowanie, jednak mnie najbardziej smakuje w połączeniu z ryżowymi waflami - idealne, drugie śniadanie do szkoły. 

Czego potrzebujemy?
  • Soja
  • Mleko sojowe
  • Miód
  • Słodkie dodatki - może być to żurawina, kokos, banan, różne orzechy, rodzynki, morele - wszystko, co lubicie !

Przygotowanie:
  • Zaczynamy od zamoczenia soi na 12 godzin we wodzie.


  • Po tym czasie gotujemy ją przez około dwie godziny w roztworze: woda+mleko sojowe, w proporcjach: pół na pół.


  • Wiadomo - po ugotowaniu odcedzamy ziarna i czekamy 15 minut, aby odparowały.


  • Do większego garnka wsypujemy soję i dolewamy mleko sojowe. Pasta nie może być zbyt płynna, więc nie przesadźcie z mlekiem.
  • Teraz najlepsza część - dodatki. Przyznaje i fakt ten jest znany - soja sama w sobie nie należy do najpyszniejszych potraw, dlatego warto jej smak lekko "zamaskować". Moimi ulubionymi dodatkami są: żurawina, migdały, wiórki kokosowe i banan. Wy możecie dodać wszystko, co zdrowe i słodkie.



  • Nie zapomnijcie o solidnej łyżce miodu ! 
PS Jeżeli go dodacie, pasta nie będzie już wegańska, a tylko wegetariańska. 


  • Po osłodzeniu i dobraniu walorów smakowych, wszystko miksujemy blenderem na gładką masę, bo uwierzcie - wyczuwalne kawałki soi nie są smaczne.


  • Po uzyskaniu gładkiej, ale nie idealnie masy, przekładamy ją do słoika i pałaszujemy przez maksymalnie 7 dni. Najświeższa jest najsmaczniejsza. 



  • Nie zapomnijcie o waflu ryżowym ! :)




 Jadłyście kiedyś taką pastę ? Co myślicie o tym przepisie ? 



Zapraszam do pozostałych postów:
Outfits inspired by Shein
Cactus T-shirt from SheIn
Valentine's inspiration ...





Najnowsze wieści z mojego życia codziennego i sekrety bloga na snapie: wersquu
















10 komentarzy:

  1. Widzę taki przepis pierwszy raz w życiu, ale że lubię eksperymentować w kuchni i szukam nowych smaków to chętnie spróbuję zrobić coś w tym stylu :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, nie ma nic do stracenia ! ;)
      Super blog :D

      Usuń
  2. wygląda bardzo ciekawie.Z miłą chęcią wypróbuję przepis :)
    zapraszam : http://mysi-kat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno spróbuje !
    healthyfoodisg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie jadła, ale zaciekawiłaś mnie, jestem zjadaczem wszystkiego, mimo to eksperymentować w kuchni lubię :))
    Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze !
Dzięki nim mam więcej chęci do działania :D

Newsletter - Zapisz się!