niedziela, 14 sierpnia 2016

Almost ... LOST !

Hej kochani !
Jeżeli śledzicie mojego snapchata ---> wersquu na bieżąco, to wiecie, że większość czasu spędzam teraz na mojej działce poza Bydgoszczą. 
TUTAJ <--- możecie zobaczyć, jakie cudowne zdjęcia wykonałam podczas pobytu na niej.




Wracając do tematu - zupełnie przypadkiem, mój fotograf kupił działkę dosyć blisko mojej. Piękne widoki, jezioro i pogoda sprzyjają sesji zdjęciowej, więc czasami udaje się nam na jakąś wybrać. Tym razem niestety Karina zapomniała swojego aparatu, ale na szczęście ja zabrałam ze sobą mój własny. Wiadomo jednak, że każdemu najwygodniej pracuje się ze swoim sprzętem, który się zna i umie się dobrze nim obsługiwać.





Zmierzam do bardzo przykrej dla mnie wiadomości, a mianowicie - moja pani fotograf miała niesamowite trudności w wykonaniu tej sesji, gdyż mój tato bawiąc się w fotografa poprzestawiał kilka rzeczy, których ja na szybko nie mogłam przywrócić do normy, przez co miałyśmy problemy z ostrością. Po kilku próbach zdecydowałyśmy przerwać zdjęcia. Oczywiście, po powrocie do domku od razu udało mi się to naprawić. 




 Bardzo żałuje, że tak wyszło, gdyż pogoda i tło było naprawdę wspaniałe. Udało się jednak zrobić kilka w miarę dobrych zdjęć. Niektóre są lekko nie ostre, lecz uważam, że wygląda to ładnie. Obiecałam sobie jednak, że powtórzymy sesje w tym samym outfi'cie, lecz innej scenerii, gdyż sesje na działce udaje się nam wykonać bardzo rzadko, a szkoda. 




Zdjęcia, które i tak nie są do końca udane, w sumie mi się spodobały, więc stwierdziłam, że żal by mi było, gdybym im wam nie pokazała. Myślę, że będzie to taki przed smaczek już profesjonalniej wykonanej sesji z tym outfit'em. 
Takie sytuacje czasem się zdarzają, co tylko dowodzi, że prowadzenie bloga nie zawsze jest proste i "usłane różami". 

Koniecznie dajcie znać, czy podoba się wam ten outfit ?
Jeżeli prowadzicie swojego bloga - Czy zdarzyła się wam już kiedyś taka sytuacja ?

|Nie podam wam tutaj, skąd pochodzą ubrania, z których skomponowałam stylizację, gdyż zrobię to w poście, z profesjonalniej wykonaną i pełną już sesją, która pojawi się wkrótce. Czekajcie więc i obserwujcie !


Zapraszam do pozostałych postów:



Najnowsze wieści z mojego życia codziennego i sekrety bloga na snapie: wersquu




czwartek, 11 sierpnia 2016

Me on YouTube + session !

Hej kochani ! 
Już od dawna na snap'ie ----> wersquu mówiłam wam o moich planach założenia własnego kanału na YouTube. Od początku istnienia bloga ten pomysł siedział gdzieś głęboko w mojej głowie i powoli dojrzewał, by w końcu wypłynąć na światło dzienne. Idealną okazją okazał się czas wakacji. Mnóstwo wolnego czasu, ładna pogoda i idealne, naturalne oświetlenie. 



Zaczęłam rozmyślać nad ogólnym planem działania i nagrywania oczywiście. Wystarczyło zakupić statyw, zabrać ze sobą moją ukochaną panią fotograf, Karinę i kilka ładnych outfit'ów. Tak na serio, to napisałam dokładny scenariusz zwiastuna, zapakowałam potrzebne ubrania oraz dodatki w zakupowy wózek mojej mamy i wyruszyłam po Karinę.



 Nagrania zajęły nam ponad dwie godziny. Obrałam sobie dość trudną strategie, gdyż musiałam dziesięć razy przebierać górną część garderoby, tylko po to, by stanąć na białej ścianie jakieś dwadzieścia sekund i się pouśmiechać. Trochę bezsensu, ale tak wyobraziłam sobie zwiastun i musiałam mój pomysł za wszelką cenę zrealizować. Karina też miała nie lada trudne zadanie, dlatego że tak naprawdę nigdy jeszcze nie nagrywała mnie przy pomocy statywu. Jak dotąd była tylko fotografem, a tym razem musiała wcielić się w rolę kamerzysty. 




Sam zwiastun wyszedł dość długi, jak na zwiastun, ale nie chciałam go skracać, gdyż w pewnym sensie jego długość oddaje to, jak pisze na blogu - zawsze za dużo i zawsze za długo. Po nagraniach zdążyłyśmy zrobić jeszcze kilka zdjęć w tym samym outfi'cie, który pojawił się w filmiku. Nasza łąka, na której prawie zawsze robimy zdjęcia wyglądała tego dnia naprawdę pięknie. Zamiast zwykłych, zielonych chwastów ukazały się cudowne, żółte i białe kwiaty, a mój wianek na głowie idealnie się w to wszystko wpasował. 



Sweter|Lump|     Spódniczka|Bershka|     Wianek|Primark|     
Dusik|Aliexpress.com (recenzja TUTAJ!)|


Tak, jak powiedziałam w zwiastunie mojego kanału: Oficjalnie otwieram, uruchamiam, rozpoczynam!
Poniżej zamieszczam filmik, który wrzuciłam na YouTube ! Czy wy to rozumiecie ? Zrobiłam to ! 


Dajcie znać co myślicie o tej krótkiej sesji oraz o zwiastunie mojego kanału ?!



Zapraszam do pozostałych postów:
FIT to nie KIT #3
TLEŃ - wieś wspomnień
Tumblr style - POSSIBLE ?!



Najnowsze wieści z mojego życia codziennego i sekrety bloga na snapie: wersquu



niedziela, 7 sierpnia 2016

#Aliexpress haul cz.4


To już czwarty post z hasztagiem #Aliexpresshaul ! Listonosz, który mnie znienawidził, średnio co dwa dni donosi nowe paczuszki. Nie chcę przedstawiać wszystkiego w jednym poście, ażeby was nie zanudzić oraz wzbudzić w was ciekawość, odnoście pozostałych paczek. 

czwartek, 4 sierpnia 2016

TLEŃ - wieś wspomnień


Hej kochani!
Trwają wakacje, a ja nareszcie pojechałam w innym kierunku, niż na moją działkę. Rodzice zadecydowali, że zwiedzimy niedużą wieś Tleń poza Bydgoszczą, położoną w centrum Borów Tucholskich. Mój tata jako mały dzieciak, a potem coraz starszy harcerz spędzał tam każdego lata cały miesiąc na obozie. Wiąże z tym miejscem wiele pięknych wspomnień. Zbieranie grzybów, budowanie namiotów, gra w podchody, gotowanie w kuchni harcerskiej i wiele, wiele więcej. W późniejszych latach swojego życia zdarzyło mu się nawet zabierać pod namioty swoją dziewczynę, a dziś już żonę - moją mamę. Obydwoje zwiedzając Tleń wyglądali na bardzo szczęśliwych i co rusz przypominali sobie jakieś stare historie, którymi z chęcią dzielili się ze mną i z moim bratem. Ogromnie cieszyłam się, że taki spacer bardzo ich uszczęśliwił. 




Przeszliśmy gdzieś z 3 km w dwie strony, aby obejrzeć starą bazę harcerską taty. On sam mówił, że dużo się zmieniło. Spotkaliśmy tam nawet leśniczego, który powiadomił nas, że ostatni obóz odbył się tam w 2006 roku, a potem harcerze się wynieśli. Mój tato spędził w Tleniu ostatnie wakacje 20 lat temu, czyli w 1996 roku. Widząc jego zawód zaczęłam zastanawiać się nad harcerstwem. Szczerze mówiąc to sama nigdy nie pałałam entuzjazmem, ażeby się do nich przyłączyć, gdyż nie pociągało mnie coś takiego. Tylko mam wrażenie, że harcerstwo wraz z czasem powoli zanika. Dzieciaki już nie bawi surwiwalowy obóz w namiotach, a siedzenie w ciepłym domu, w wygodnym fotelu przy komputerze. Szkoda, bo jak mój tata mówił : "Nigdzie nie przeżyłem więcej przygód, niż właśnie na obozach harcerskich."
Podczas spaceru lasem natknęłam się na jagody, które z chęcią zbierałam. Mojej mamie udało się nawet zauważyć kurki rosnące blisko ścieżki. Wszystko to dokładnie dokumentowałam na moim snapchacie ---> wersquu






Pogoda dopisała i nie było ani zbyt ciepło, ani za zimno. Tło do zdjęć było tak ładne, że nie mogłam odjechać bez chociażby króciutkiej sesji. Zrobienie jej przypadło mojemu tacie, który zbyt często lubi grzebać przy moim aparacie. Zdjęcia nie są na tym stopniu profesjonalizmu, jak u mojej fotograf - Kariny, ale uważam, że mój tatuś spisał się dobrze i jestem zadowolona z efektu tej sesji.





Spodziewałam się, że będziemy dużo chodzić, więc wybrałam coś wygodnego i stylowego zarazem. Przewiewna koszula, którą upolowałam na promocji w H&M idealnie spełniła swoje zadanie. Nie zmarzłam, ale też nie spociłam się w niej. Włożyłam ją do spodenek z wysokim stanem, które zrobiłam samodzielnie ze starych dzwonów mojej mamy. Wystarczyło postrzępić dół, zrobić dziury na tylnych kieszeniach oraz doszyć ćwieki i gotowe. 




Oczywiście, nie obyło się bez małej i poręczniej torebki, do której wsadziłam najpotrzebniejsze rzeczy. Mimo, iż jest ona bardziej elegancka, niż sportowa, to uważam że świetnie pasowała do tego outfit'u. Jako dodatki - wybrałam czarny, welurowy choker i biały, wykonany z żyłki. Dobrałam także wygodne obuwie - borowe trampeczki Converse All Star. 





Koniecznie dajcie znać, co myślicie o tym outfi'cie oraz czy mój tata podołał wyzwaniu - robieniu sesji ?


Koszula|H&M|     Spodenki|Handmade - DIY|     Buty|Converse All Star|     Choker welurowy |Aliexpress.com|     |Choker na żyłce |Aliexpress.com|



Zapraszam do pozostałych postów:



Najnowsze wieści z mojego życia codziennego i sekrety bloga na snapie: wersquu





Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.