niedziela, 23 października 2016

#Aliexpress haul cz.5

To już piąty post, który przedstawia serię: "Aliexpress haul", czyli haul z mojego ulubionego sklepu internetowego. Dzisiaj przedstawię wam zarówno ubrania, jak i biżuterię, a nawet kosmetyk ! Tak, jak zawsze, nie będzie to całe zamówienie, lecz tylko jego część, abyście "nie najedli się do syta" oraz nie zanudzili na śmierć zbyt dużą ilością zdjęć i informacji na raz.

Pierwszą rzeczą z dzisiejszego postu jest bluza w ... jajka ! Długo, długo zastanawiałam się nad jej zakupem, gdyż obawiałam się z jakiego materiału została wykonana. W końcu przekonałam się i wybrałam rozmiar one-size, gdyż dostępny był tylko taki. Jeżeli chodzi o kolor, to do wyboru był czarny i szary. Mnie bardziej do gustu przypadła szarość. Pomimo iż bluza jest uniwersalna, to na rozmiarze XS/S leży naprawdę dobrze. Myślę, że panie z rozmiarem L mogłyby się w nią już niestety nie zmieścić. Wykonana jest z miłego materiału, który od środka pokryty jest przyjemnym w dotyku i cieplutkim puszkiem. Sam nadruk jajek w niektórych miejscach nie jest idealny, lecz nie jest to bardzo widoczne. To, co od razu powinno rzucić się wam w oczy, to krzywo przyszyty "trójkąt" przy dekolcie. Moim zdaniem jest to istotna wada, chociaż ja wmawiam wszystkim, że to specjalnie - haha. Mimo tego mankamentu, mnie bluza bardzo się podoba. Kosztowała nieco ponad 30 zł, więc to w sumie nie tak znowu tanio, lecz z powodu zakochania się w niej od pierwszego wejrzenia musiałam to jakoś przeboleć. 

TUTAJ możecie zobaczyć ją na stronie sklepu. 




Druga rzecz zalicza się do biżuterii i jest nią pierścionek. Nigdy dotąd nie widziałam podobnego w bydgoskich sieciówkach. Jest bardzo oryginalny, oplata palec tworząc złudzenie okalającej i lecącej strzały amora i przede wszystkim bardzo ładnie się prezentuje. Wykonany jest ze zwykłego, malowanego plastiku. Jakość, jak na cenę 3 zł jest naprawdę dobra. Do wyboru macie trzy kolory: złoty, srebrny, który mi spodobał się najbardziej i różowe złoto. 

TUTAJ możecie zobaczyć go na stronie sklepu. 



Kolejną biżuterią jest naszyjnik. Nie jest on do końca w moim stylu, ale wpadł mi w oko i za niecałe 3 zł kupiłam go bez zastanowienia. Jest to podajże hinduska dłoń, Hamsa. Wykonany został oczywiście z plastiku, dobrej jakości. 

TUTAJ możecie zobaczyć go na stronie sklepu. 




Ostatnią już rzeczą z dzisiejszej listy jest mała pomadka, którą zamówiła sobie Julia. Chciałyśmy sprawdzić, jaką jakość będzie miała chińska szminka za niecałe 3 zł. Okazało się, że jej krycie jest bardzo średnie. Aczkolwiek myślę, że za taką cenę jej jakość jest dobra. Plusem całości jest śliczne i wyjątkowo smukłe opakowanie. 

Niestety nie jest już dostępna na aukcji, z której ją zamówiłam, ale na stronie sklepu na pewno znajdziecie bardzo podobne, jak nie takie same, ale od innych sprzedawców. 




Która rzecz z dzisiejszego postu najbardziej przypadła wam do gustu ? 
Co kupiłybyście dla siebie ? 


Zapraszam was także na poprzednie posty z tej serii:



Najnowsze wieści z mojego życia codziennego i sekrety bloga na snapie: wersquu




10 komentarzy:

  1. mi najbardziej spodobał się pierścionek :) też zamawiam na aliexpress i jestem zadowolona!
    http://weronikastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna biżuteria, chociaż trochę nie w moim typie.
    Zaciekawiłaś mnie tą bluzą w jajka. Nigdy się z taką nie spotkałam.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-races.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham zamawiać z Alie, jest tam tak wiele ciekawych rzeczy, które w normalnych sklepach kosztują dużo drożej. Ta bluza jest świetna, zdecydowanie rzuca się w oczy <3
    ciszamysli.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście krzywo przyszyli ten trójkąt. XD Ciekawe zamówienie.

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę szkoda tego krzywo przyszytego trójkąta, jednak mimo wszystko wydaje mi się, że twoje zakupy są bardzo interesujące. Śliczny pierścionek, pomadka też bardzo mi się podoba, pomimo tego, że jak to określiłaś: "średnio kryje" ;)

    Pozdrawiam serdecznie,
    tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chińskie rzeczy często mają jakieś wady, dlatego chyba jednak wolę wydać troszkę więcej albo iść do lumpeksu i kupić coś o niebo lepiej uszytego. Co do kosmetyków to raczej też ich już tam nie zamawiam. Jedynym wyjątkiem były matowe pomadki i jakaś pomadka, która była totalnym niewypałem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pierścionek! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Okej, bluzka z jajkami podbiła moje serce! :D Jestem fanką takich rzeczy Super że jakość jest w porządku :)
    Sama dosyć często kupuje dodatki na aliexpress, boję się kupić ubrania bo słyszałam tyle negatywów :( Ale może w końcu się zdecyduje ;)
    Pozdrawiam,
    Elewinaaineire.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze !
Dzięki nim mam więcej chęci do działania :D

Newsletter - Zapisz się!