środa, 2 listopada 2016

Baby girl

Ludzi, którzy mnie krytykowali i krytykują nie da się chyba zliczyć. Co rusz słyszę (w znacznej większości negatywne) komentarze odnośnie tego, jak się ubieram. Nie dotyczy to tylko sfery rówieśniczej. Nawet moja własna mama potrafi mi dać niezłego *kuksańca w bok, kiedy ujrzy nowo zakupioną przeze mnie "perełkę", która według niej jest okropieństwem.
*Kuksaniec to mój nowy nabytek słowny, o którego istnieniu dowiedziałam się po przeczytaniu książki z serii "Wodospady Cienia". Samo brzmienie słowa bardzo mi się spodobało!



Cenie sobie jednak szczerość innych. Wolę usłyszeć krytykę prosto w twarz, niż dowiadywać się o niej od osób trzecich. Pomimo to nie zmieniłam się. Nie wyrzuciłam wszystkich ubrań, które nie zaakceptowało otoczenie. Pozostałam sobą, wbrew opinii społeczeństwa. Większość osób odwróciła się i odeszła. Zrozumiałam, że zrezygnowali ze mnie przez mój odmienny styl. Nie zważali na charakter, czy całe wnętrze. 



Ludzie, którzy odeszli patrzyli jedynie powierzchownie. Chcieli pasować do otoczenia i poczuli zagrożenie odrzucenia mając kontakt ze mną. Tak właśnie mogłam wyselekcjonować przyjaciół i pozostać z tymi prawdziwymi, którzy cenią sobie człowieka, a nie jego wygląd zewnętrzny. 




Nadal ubieram "ortopedyczne buty, dziecięce bluzki, obroże dla psa, kurewskie spódniczki, męskie i za duże spodnie, jeansy ze śmietnika, swetry dla starszych pań, babcine spódnice" i wiele, wiele więcej. Zauważyłam, że w Polsce inność nie jest podziwiana, lecz odrzucana. Oryginalny styl, który nie jest kolejnym outfit'em z giełdy, czy bazarku nie jest akceptowany, a nawet silnie krytykowany. 



Każdy ubiera się tak, jak lubi. Nie mam nic do ludzi noszących inne stroje. Chcę tylko powiedzieć, że nie warto zmieniać siebie, żeby wtopić się w tłum, a przez to zostać zaakceptowanym przez społeczeństwo. Wiele osób mówi mi, że chciałoby się ubierać tak, jak ja, ale się wstydzi. Tu jest problem. To nie wstyd, tylko strach przed wyśmianiem.



Duży odsetek ludzi boi się wyrażać siebie. Znaczna większość wybiera łatwiejszą opcje i wtapia się w otoczenie, równocześnie stając się akceptowanym. Szczerze mówiąc, to nie zależy mi na akceptacji, skoro miałabym zrezygnować z siebie. Nie mogłabym ukrywać prawdziwego oblicza, tylko po to aby mieć fałszywych przyjaciół.


Z tej notki wypływa kilka wniosków. Temat, który z początku dotyczył mojego stylu, rozrósł się także na inne pola. Po pierwsze, nigdy nie zmieniajmy się dla kogoś. Pomimo odrzucenia społeczeństwa, zawsze znajdzie się chociażby ta jedna, prawdziwa i szczera osoba, która zaakceptuje ciebie i polubi za charakter. Ludzie, którzy cię odrzucili, po prostu nie są warci znajomości z tobą. Po drugie, lepiej wypowiedzieć swoje krytyczne zdanie osobie, do której chcemy je skierować, niż rozpowiadać to "za plecami". Obgadywanie świadczy o tym, że jesteśmy słabi i boimy się mówić o tym, co myślimy. Po trzecie, nie wstydź się wyrażać siebie. Miej gdzieś to, co myślą o tobie inni, bo spora ilość osób po prostu zazdrości ci odwagi. Noś to, co lubisz z wielką dumą


Sesja, której autorką jest Karina, została wykonana na działce, kiedy to słońce postanowiło już powoli zacząć chować się za horyzont. Pogoda nie była zbyt ciepła, ale w sweterku, który kupiłam na stronie Aliexpress.com było mi idealnie. Jego zakup był moim wielkim marzeniem, bo strasznie mi się podoba. Jest przesłodki ! Szorty wykonałam sama ze starych dzwonów mojej mamy. Nacięłam dziury oraz poszarpałam nogawki nożyczkami. Buty, och .... te buty. Kolejne moje dziwne marzenie o "ortopedycznych" sandałkach zostało spełnione. Kocham je, po prostu ... są cudowne ! 

Sweter|Aliexpress.com|    Spodenki|DIY|    Buty|Aliexpress.com|

Konieczne dajcie znać, co myślicie o moich nowych nabytkach ubraniowych - sweterku oraz sandałach ?

Spotkaliście się kiedyś z krytyką odnośnie waszego stylu ?





Zapraszam do pozostałych postów:

















20 komentarzy:

  1. Dobrze robisz że nie patrzysz na opinię innych, tak trzymaj. Lepiej jest nosić to w czym dobrze sie czujesz niż chodzić w tym w czym podobasz się ludziom do okoła :)
    http://magdelblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście, bardzo cenie osoby, które ubierają się inaczej niż każdy. Jak ostatnio zobaczyłam twoje nowo zdobyte spodnie z lumpeksu (Z METKĄ) to od razu się w nich zakochałam, a wiem że niektóre osoby po prostu mogłyby skrytykować, i śmiać się za plecami. Również wole usłyszeć krytykę prosto w twarz, niż dowiedzieć się o obgadywaniu mnie za plecami ;)

    Pozdrawiam! ;)
    czesctuola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie napisane! Mądre słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo ! Każdy ubiera się jak chce :) Mi się stylizacja podoba :) Pozdrawiam !

    Zapraszam również na swojego bloga : coconeyla.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie warto słuchać innych, tylko siebie i swojego serduszka :)
    uważam że masz świetny styl a ta bluza jest super i sama
    bym taką chciała :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie ♡
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się ta bluza, głównie ze względu na japońskie napisy. :)

    mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna stylizacja, wszystko mi się w niej podoba. Super zdjęcia..śliczne miejsce :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna stylizacja! :) I ślicznie wychodzisz na zdjęciach! :) Czekam z niecierpliwością na kolejny post :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie :) http://oliwia-rybczy.blogspot.com/2016/11/mega-utalentowani-przystojni-z-wielkim.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Spędziłem w nocy kilka godzin czytając Twoje wpisy (i oglądając rzecz jasna zdjęcia). Bawiłem się przy tym naprawdę dobrze. Masz wiele ciekawego do powiedzenia, a intelektualnie oraz emocjonalnie jesteś zdecydowanie dojrzała ponad swój wiek. Myślę, że dysponując tak dużymi zasobami wewnętrznymi z pewnością uda Ci się spełnić większość Twoich marzeń/celów, a kto wie - może nawet wszystkie? Trzymam kciuki, i liczę na więcej typowo literackich wpisów (nie, żebym przeczytał wszystkie starsze, ale to kwestia dnia lub dwóch). Pozdrawiam:) Morfeusz.

    http://podwieczorek.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Wpadłam przypadkiem na twojego bloga i jest świetny! Strasznie mi się tu spodobało. Bardzo ciekawie piszesz , wygląd bloga jest estetyczny. Na pewno muszę wpadać tu częściej :)
    Pozdrawiam,
    Youboost.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak byłam nastolatkom mojej mamie też nie odpowiadało to jak wyglądam, w szkole i czy moim rówieśnikom, a mimo to nie zmieniłam się i swojego stylu. Teraz każdy wie, ze lubię inność i nikt nie ma z tym problemu, do zaakceptowania inności drugiej osoby trzeba dojrzeć niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie ma co się przejmować :)
    Wyglądasz super w tym stroju <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ważne że Tobie się podoba, opinia innych ma tylko niewielkie znaczenie :) Przepiękne rzeczy!
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniale dziewczyno, tak trzymaj! To co piszesz jest w stu procentach prawdziwe. Jak ja nieznoszę ludzi, którzy rezygnują z marzeń, z siebie samych tylko po to żeby przykładowo zyskać miano najlepszej przykaciółki Zuzy i Anki które i tak nie przestaną cie obgadywać za twoimi plecami. Chyba fajnie jest być KIMŚ, no nie?!
    Super słowa i stylizacja :*
    Zapraszam do siebie: http://ewelisultan.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale dziewczyno, tak trzymaj! To co piszesz jest w stu procentach prawdziwe. Jak ja nieznoszę ludzi, którzy rezygnują z marzeń, z siebie samych tylko po to żeby przykładowo zyskać miano najlepszej przykaciółki Zuzy i Anki które i tak nie przestaną cie obgadywać za twoimi plecami. Chyba fajnie jest być KIMŚ, no nie?!
    Super słowa i stylizacja :*
    Zapraszam do siebie: http://ewelisultan.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz... Moda jest dla ludzi, którzy nie mają własnego stylu. Nie ubrałabym się tak, jak Ty na sesji, bo mój styl jest inny. Mam ciągoty do "babcinych spódnic", ciotkowatych swetrów i płaszczy" i moja mama nie omieszka mi tego wytykać, ale gdybym miała słuchać każdego, kto krytykował mojego czerwonego koguta, za ostry makijaż, ubrania w większość przerabiane przeze mnie, to pewnie bym stała się kolejną nic nie znaczącą szarą myszką.

    Piątunia!
    Lis

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczna bluza! Bardzo fajny post :)
    zapraszam do mnie -> http://szanellaa.blogspot.com/2016/11/viva-la-vida-zaful.html#comments

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejuu bardzo podoba mi się Twój styl ubierania *.* Te buty są świetne, a na tą bluze już się czaje od dłuższego czasu ;p Nie przejmuj się co mówią inni!
    Ps. Też jestem z Bydgoszczy ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham Twój styl!(może dlatego,że sama ubieram się bardzo podobnie) A ludzie zawsze będą komentować, bo wiadomo nikomu nie podoba się to samo. Ale moda jest po to żeby się nią bawić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze !
Dzięki nim mam więcej chęci do działania :D

Newsletter - Zapisz się!