piątek, 10 lutego 2017

Horse Racing

Hej kochani!
Ostatnio, przeglądając foldery ze zdjęciami na moim komputerze, w poszukiwaniu jakiś zbędnych filmików, czy nieudanych fotek, znalazłam dosłownie kilkanaście zdjęć z lata, a dokładniej z zawodów konnych jednego z moich fotografów, Kariny. Miałam przyjemność towarzyszyć jej w tym ważnym dniu. Pomagałam, kiedy się przebierała, po raz pierwszy czyściłam konia, uspokajałam i służyłam radą.




Generalnie nie często zajmuje się robieniem zdjęć, bo to ja stoję przed obiektywem. Podczas robienia chociażby tych kilku fotek, musiałam się wcielić w rolę fotografa. Nie było to łatwe zadanie, gdyż obiekty, które chciałam uwiecznić były w ciągłym ruchu. Zawsze myślałam, że praca osoby zajmującej się fotografowaniem i modelki stoi na równi, jeżeli chodzi o stopień trudności wykonywanych czynności, ale pamiętam, że wtedy natrudziłam się o wiele bardziej, niż zazwyczaj po prostu pozując. Walczyłam, by zdobyć dobry kadr, załapać ostrość i oddać piękno, zarówno konia, jak i jeźdźca.




Po raz pierwszy miałam okazję tak bardzo zbliżyć się do konia. Było to dla mnie naprawdę niesamowite doświadczenie. Samo podziwianie dostojności tego zwierzęcia sprawiało, że byłam szczęśliwsza. Jak większość ludzi, znałam konie tylko ze wspomnień, kiedy to jako mała dziewczynka jeździłam dwa okrążenia na kucyku z panią instruktor przy boku. Konik zazwyczaj był miły i posłuszny. W dniu zawodów Kariny przekonałam się, że koń to nie milusiński króliczek, tylko naprawdę potężne i silne zwierze, które miewa humorki lepsze i gorsze.




Myślę, że jeżeli znamy wszystkie zasady odnośnie obchodzenia się z koniem i zachowujemy pewną ostrożność, to przyjaźń z tym zwierzakiem może być naprawdę silna. Żałuję, że jeszcze tego nie doświadczyłam i nie miałam okazji w ogóle zacząć jeździć ("jeszcze" spełnia tutaj rolę - "w przyszłości jest to możliwe"). Konie to naprawdę piękne zwierzęta i kiedy patrzę na moje amatorskie zdjęcia, wyłapując wzrokiem dumnie prezentującego się ogiera, od razu zapominam o tle i całości innych szczegółów. 


Na moim kanale na YouTube możecie zobaczyć przepiękny vlog z tego dnia, w którym główną rolę gra oczywiście wspaniały koń Kariny, Nicek


Co myślicie o moich amatorskich zdjęciach ?
Jeździcie konno, czy chciałybyście zacząć ? 





Zapraszam do pozostałych postów:






2 komentarze:

  1. Jak ja dawno nie jeździłam konno. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także jeżdżę konno i jestem bardzo miło zaskoczona, że coraz więcej osób uprawia ten sport :)
    Pozdrawiam Niecoinna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze !
Dzięki nim mam więcej chęci do działania :D

Newsletter - Zapisz się!