piątek, 8 stycznia 2016

Snow is... on me ! :D


Aby notka ta nie ukazywała tylko pustych zdjęć, opiszę wam dziś kilka cech u ludzi, które mnie naprawdę denerwują. 
Jestem osobą szybko się denerwującą. Lubię mieć wszystko po mojemu, co należy do moich wad niestety. Jednakże są cechy, których (myślę), że nie posiadam, a które doprowadzają mnie do białej gorączki. 

Pierwszą z nich jest NIEPUNKTUALNOŚĆ lub spóźnialstwo. Mama, babcia i cała rodzina od zawsze uczyła mnie, iż lepiej być pięć minut wcześniej, niż później. Weszło mi to w krew i zawsze jestem na czas lub wcześniej. Nienawidzę sytuacji, gdy umawiam się z kimś, w jakimś miejscu, na daną godzinę i muszę na taką osobę czekać 15 minut. Czasami zdarza się nawet, że ta osoba nie ma sobie nic do zarzucenia i nie obchodzi jej to. Wiem, może przesadzam. Mały szczegół, nic nieznaczący, a jednak dla mnie coś ogromnego. To samo przekłada się potem na życie w szkole, czy w pracy i naprawdę utrudnia funkcjonowanie. Spóźnialskich pracodawcy, czy nauczyciele zapamiętają, ale źle niestety. Rada na przyszłość - NIE SPÓŹNIAJ SIĘ !

Drugą cechą, a może i zachowaniem jest niedotrzymywanie obietnicy. Oczywiście są tutaj pewne wyjątki. Załóżmy sytuację: Umawiam się z koleżanką do kina, jest godzina przed seansem, a musimy być w kinie za 30 minut. Jestem prawie gotowa i otrzymuje wiadomość, że ta osoba nie może iść. Tutaj najważniejszy jest powód. Jeżeli jest on typu: zaspałam (mam ochotę rozszarpać taką osobę), nie mogę (powód nie wyjaśniony, podejrzane), nie chce mi się (tutaj podpada już pod chamstwo). Kiedy usłyszę takie tłumaczenie, mam ochotę walnąć słuchawką i nie odezwać się do takiego człowieka już nigdy. Inna sytuacja, gdy osoba odwołuje spotkanie przez ważny powód, taki jak choroba, problemy w domu, kara itp.

Trzecią cechą jest słomiany zapał. Jest to naprawdę irytująca cecha. Mimo iż, jak wspomniałam, szybko się denerwuje, kiedy coś mi nie wychodzi, ale się nie poddaje i po chwili przystępuje do tego ponownie. Znam osoby, którym wszystko szybko się nudzi. Niestety, ale z takim człowiekiem jakakolwiek współpraca, czy próba skupienia uwagi nie jest prosta, a czasami niemożliwa. Chcesz wykonać z nim pracę plastyczną ? Poskładać puzzle ? Gwarantuje, że po 5-ciu minutach stwierdzi, że chce jeść, albo porobić coś innego. Będzie marudny i nie da ci skończyć. 

Ostatnią cechą jest nieobowiązkowość. Często zdarza się, że proszę o coś kogoś, a ten nie wywiązuje się z tego przez bardzo długi czas. Jest to, np. oddanie pieniędzy, wysłanie mi notatek z lekcji, zdjęć. Czasami nie jest to skutkiem sklerozy, ale zwykłego lenistwa. Tak więc, lenistwo łączy się z nieobowiązkowością. Możesz tej osobie "truć tyłek" codziennie, aż cię znienawidzi, ale tylko cud sprawi, że wykona coś, co miał zrobić już miesiąc temu. Myślę, że ten problem spotyka głównie nauczycieli, bo u większości uczniów występuje ta cecha. To naprawdę może drażnić drugiego człowieka.

Myślę, że to te cechy wkurzają mnie najbardziej. Zawsze staram się zmienić lub całkiem zlikwidować je u ich posiadaczy. Czasem się udaje, czasem nie. A jakie są najbardziej wkurzające według was ? 

Jesteście szczęśliwymi posiadaczami którejś z tych cech ? Zaliczacie je do wad czy zalet ? 


W ostatnim poście pokazywałam zdjęcia pierwszego śniegu. Myślałam, jak większość Bydgoszczan, że więcej już go nie napada. Dziś podczas zajęć w szkole, z nieba zaczęło sypać ! Całe miasto zamieniło się w krainę śniegu. Nie mogłam przegapić takiej okazji, więc wyruszyłam na sesję zdjęciową, którą możecie tutaj zobaczyć :










































Sesja była bardzo zimna - brr ! Wybrałam stylizacje z odrobiną elegancji i słodyczy, która będzie wyróżniała się na tle białego śniegu. Ubrałam bordową, welurową sukienkę, którą zestawiłam z dużym, czarnym, błyszczącym naszyjnikiem. Stroju uroku dodają białe skarpetki z koronką, które najlepiej łączą się z creepers'ami. Kiedy zrobiło się bardzo zimno założyłam kurtkę, może nie za ładną (klasyczna), ale za to bardzo ciepłą i wypełnioną od środka futerkiem, takim jak na kapturze. Dobrałam do niej szal w kolorze khaki, szarą czapkę z pomponem i cieplutkie rękawiczki w norweskie wzroki. Dodatkowo, w sesji znajdziecie zimowe zdjęcia krajobrazu wykonane przez Monikę ♥ (która również wykonała całą sesję). Ostatnia fotografia jest mojego autorstwa i przedstawia lampki śnieżki :)


Sukienka| Kappahl |      Naszyjnik| Parfois |       Creepers| Allegro |       Skarpetki| New Look |   Kurtka| Primark |                                       Szalik| Cubus |    Czapka| Reserved |  Rękawiczki| Bazarek|   Rajstopy 30DEN| Calzedonia |


(Aparat: Huawei P8)

16 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne zdjęcia i stylizacja <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka chudziutka jesteś:)
    Piękne zdjęcia:)
    http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Również nie lubię spóźnialstwa u innych, ale sama mam z tym problem :D
    pozdrawiam
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha ja jestem bardzo spóźnialska:/ +super zdjęcia! i mega sukienka:)
    Zapraszam do mnie:) kiproovska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie lubię gdy ktoś ma słomiany zapał, chodź sama też go mam haha. Śliczne zdjęcie:)
    http://julia-michalska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja musze popracować nad niepunktualnością haha

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna sukienka! :D

    Fajne zdjęcia :D

    W wolnej chwili zajrzyj na mojego bloga: http://www.moniquerehmus.pl . Pozdrawiam :* :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna sukienka i naszyjnik *-*
    Boskie zdjęcia :)
    Pozdrawiam.
    http://lavzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też niestety jestem osobą szybko denerwującą się :')
    A najbardziej denerwującą dla mnie rzeczą jest jak ktoś na wszystko narzeka...:/
    Świetnie wyglądasz! Piękne buciki :3
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Również nienawidzę spóźniania... Najgorsze co może być!!!

    killa-killaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajna ostatnia fotka! Również nie znoszę cech, które wymieniłaś i myślę, że nie mam żadnej z nich. Niemal zawsze, tak jak Ty, jestem gdzieś przed czasem i mam ogromne wyrzuty sumienia, gdy się spóźnię!
    Pozdrawiam i życzę powodzenia. :)

    partyzantka.com.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie niepunktualność też jest na pierwszym miejscu wśród nielubianych cech. Niestety dużo ludzi ją posiada więc czasami nie warto się denerwować bez potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo zaciekawił mnie Twój blog. Co powiesz na wzajemną obserwację ? Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna śnieżna sesja- z tymi sztucznymi ogniami zdjęcia wyszły magicznie !! :)
    sukienka bardzo mi się podoba- uwielbiam takie wyraźne i zdecydowane kolory, więc sama dumnie bym ją nosiła <3
    super wyglądasz ! :)

    Ja też jestem osobą, którą łatwiej wyprowadzić z równowagi, czasem byle co potrafi nieźle mnie wkurzyć- probuję nad tym pracować, ale łatwo nie jest grrrr
    a u innych nie cierpię spóźnialstwa :P hehe

    pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze !
Dzięki nim mam więcej chęci do działania :D

Newsletter - Zapisz się!