środa, 6 stycznia 2016

Wcale nie taka erotyczna

Notka troszkę nie związana z modą, aczkolwiek adekwatna do mojej pasji (nie wiem, czy to już ten etap). Od jakiś niecałych, dwóch miesięcy tańczę na rurze. Nie jest to moja pierwsza styczność z tańcem. Wcześniej chodziłam, przez kilka miesięcy na hip-hop, balet, ale nigdy nie czułam się w tych stylach dobrze. 
Przede wszystkim chodziło o atmosferę - wstydziłam się bardzo. Na rurę zapisać się chciałam, odkąd usłyszałam o takim sporcie. Barierą był zbyt młody wiek, który nadal, w pewnym sensie mnie ogranicza. Mając już te piętnaście lat, razem z koleżankami spróbowałyśmy i zapisałyśmy się na pierwsze zajęcia. Pierwszym problemem był właśnie wiek - nie mamy ukończonych osiemnastu lat, a nawet szesnastu. Na szczęście instruktorka zgodziła się, pod warunkiem, że spotka się z naszymi mamami. Pierwsze zajęcia nie były bardzo męczące i nie wymagały zbyt dużo siły. Proste wejście na rurkę o nazwie "strażak". Zdziwiłyśmy się, że to takie łatwe, ale nie na długo ... 
Na początku byłyśmy lekko wycofane. Przyszłyśmy w bluzkach, legginsach. Na szczęście kolejne zajęcia okazały się coraz bardziej przyjazne. Ja kupiłam sobie stanik sportowy, przebrałam legginsy na krótsze majtki. Po raz pierwszy poczułam, że nie jestem zawstydzona. Dużym plusem był wiek reszty uczestniczek. Wszystkie ponad 20 lat, niektóre są matkami. Nie traktują nas jak dzieci, a wszystkie mówimy do siebie po imieniu. Śmiejemy się razem i żartujemy. Zauważyłam, iż kiedy chodziłam na hip-hop, w grupie były same nastolatki, a instruktorem był mężczyzna. Wszyscy się siebie wstydzili, co najprawdopodobniej wynikało z wieku. Każda nastolatka mierzyła, jak wyglądała inna. Nikt ze sobą nie gadał. Ja wstydziłam się instruktora. Zle czułam się w grupie. Przez to wszystko zraziłam się w jakimś stopniu. Starsze panie są bardziej dojrzałe i to wychodzi serio na dobre. Same do nas zagadały i witały się na "cześć". 
Każde zajęcia były trudniejsze. Figury wymagały większego zaangażowania mięśni, przede wszystkim rąk i ud. Odkryłam, jak słabe mam ramiona, ale od kolejnych ćwiczeń stawały się coraz silniejsze. Pokochałam ten sport. Mila atmosfera, najlepsze dziewczyny pod słońcem, muzyka w tle - naprawdę super, a wszystko to w PRACOWNI CIAŁA W BYDGOSZCZY !
Teraz pozostaje jeszcze kwestia stereotypów. Rura kojarzy się głównie z seksem, klubem go-go i striptizem. Nie mogę się nie zgodzić, że taniec sam w sobie nie jest seksowny, ale nie musi być on wystawiany jako striptiz. Jest to naprawdę ciężka praca, wiążąca się z siniakami, startą i suchą skórą, odciskami, pęcherzami, wymagająca bardzo dużo treningów, aby pokazać lekkość tańca. Sport ten uczy pewności siebie, uczy kobiety odkrywać własną seksowność, kształci sylwetkę i podnieci każdego twojego kolegę, bo jak wiadomo, mężczyźni zawsze skojarzą ten sport z jednym, nie ważne jak długo im tłumaczyć. To, co jeszcze ważne, to silny chwyt i umiejętność kręcenia się na rurce statycznej (wydaje się proste, ale takie nie jest). Taniec na rurze można wystawiać na rożnych konkursach sportowych, ale ja i podejrzewam, że inne dziewczyny też, robią to głównie dla siebie, dla polepszenia humoru i odprężenia.

Mogłabym pisać jeszcze długo o tym, jak trudny to sport, jak dużo wymaga siły i zaangażowania, ale ta notka i tak wyszła obszerna. 
Mam nadzieję, że rozjaśniłam wam kwestie tego tańca i może troszkę odejdziecie od stereotypów erotycznych rury. 
Co myślicie o tym sporcie ? 






Nagrania wideo są jeszcze stare,  ale w tym momencie staram się nagrać nowsze figury, których się nauczyłam. W każdym razie, możecie zobaczyć początki :) 

Zapraszam do pozostałych postów:

10 komentarzy:

  1. widzę że notka zajeła ci dużó czasu ale na prawdę świetny post!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    http://strawandberry-domola.blogspot.com/2016/01/candymaniapl-ii-zamowienie-recenzja.html zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam! Pole dance to najpiękniejszy taniec, najbardziej zmysłowy. Powodzenia! :)
    azazels-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam nigdy tego nie próbowałam, ale wśród moich znajomych słyszałam, że to bardzo ciekawy sport :)
    /Liseł
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie mi się podoba ten taniec! Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nareszcie znalazł się ktoś, kto już w pełni przekonał mnie, że ten sport jest wspaniały ! Idę na zajęcia ! :)

    Pozdrawiam
    http://kobietanaemigracji.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie myślałam nigdy o tym tańcu. Jednak muszę stwierdzić, że jest bardzo oryginalny. Życzę powodzenia w dalszej nauce! :)
    http://paciajeczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki pole dance jest naprawdę świetną sprawą ! Długo nad tym się zastanawiałam, bo u mnie w mieście też jest miejsce gdzie się zapisać na zajęcia :)

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. nominowałam cię do Libster Blog Award
    proszę tu znajdziesz swoją nominację http://modnemadam.blogspot.com/2016/02/libster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  9. A później ten sport można wykorzystać w pracy. Dla mnie to nie taniec, tym bardziej nastolatka nie powinna się czymś takim zajmować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy postrzega pole dance inaczej, dlatego ten "taniec/sport" budzi czasem kontrowersje i tworzy spory.
      Każdy ma swoje zdanie.
      Dzięki za opinie :)

      Usuń

Dziękuje za wszystkie komentarze !
Dzięki nim mam więcej chęci do działania :D

Newsletter - Zapisz się!